<<<<<<< HEAD

Ewa Chodakowska: w BUKOVINIE wszystko jest na najwyższym poziomie!

  • 21 grudzień 2012

Od 16 do 22 grudnia trwał „Tydzień Metamorfozy” w BUKOVINA Terma Hotel Spa, gdzie uczestniczki programu pod czujnym okiem znanej trenerki Ewy Chodakowskiej wylewały pot i łzy. Zarówno uczestniczki zajęć, jak i Pani Ewa, były oczarowane obiektami kompleksu BUKOVINA. - Wracamy ponownie w marcu! - przyznała trenerka w wywiadzie dla nas.

BUKOVINA: „Tydzień metamorfozy” dobiegł końca. Co tak naprawdę uczestniczki programu robiły w BUKOVINA Terma Hotel Spa?
Ewa Chodakowska:
Założeniem programu „Tydzień metamorfozy” jest takie, żeby osoby biorące w nim udział, przeszły przemianę nie tyle zewnętrzną, co wewnętrzną. Oczywiście dziewczyny przed rozpoczęciem treningów ze mną są ważone, mierzone pod kątem procentowego poziomu tkanki tłuszczowej i mięśniowej, opiekuje się nimi profesjonalny dietetyk. Wraz z końcem „Tygodnia metamorfozy” robimy kolejne pomiary i muszę przyznać, że wyniki są spektakularne! Ja z dziewczynami przeprowadzam sesje coachingowe, podczas których staram się obudzić w osobie, która bierze udział w programie, świadomość swojego ciała. Staram się uzmysłowić dziewczynom, po co jest potrzebna aktywność fizyczna w naszym życiu. Nie chodzi tu o ciało, bo dla mnie najważniejszy jest renesans wewnętrzny, odrodzenie. Znajdujemy odpowiedzi na pytania kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, czy chcemy coś zmienić w naszym życiu. Ja udowadniam, że aktywność fizyczna ma ogromny wpływ na przemianę wewnętrzną. Kiedy zaczynamy akceptować samych siebie, wówczas łapiemy za skrzydła nasze marzenia i fruniemy razem z nimi. Osoba, która kończy ze mną „Tydzień metamorfozy”, ma wrócić do domu zadowolona, szczęśliwa i przekonana o tym, że jest odmieniona. To da się absolutnie zrobić w tydzień!

Na Pani stronie internetowej widnieje hasło: „piękne ciało to stan umysłu”. Jak to rozumieć?
Człowiek musi się ze sobą czuć dobrze, bo wszystko zaczyna się w naszej głowie. Ja staram się podczas tygodnia zajęć przekonać kobiety, że tu i teraz mają się poczuć szczęśliwe, a na resztę zapracują. „Tydzień metamorfozy” ma być początkiem drogi do tego, co chcą osiągnąć w dalszej perspektywie w swoim życiu. Pokazuję im, jak mogą sobie same pomóc. Szczęście i piękne ciało pojawiają się w naszym umyśle i ten stan możemy sobie świadomie narzucić, tylko musimy to zrozumieć. Jeżeli jesteśmy pozytywnie nastawione do życia, zasypiamy i budzimy się z uśmiechem, to wszystko nabiera innego wymiaru. Udowodniono naukowo, że jeśli nasza  aktywność fizyczna jest na odpowiednim poziomie, w naszym mózgu wydzielają się endorfiny, czyli popularnie nazywane” hormony szczęścia”. Osoby, które ze mną spędzają tydzień, wiedzą że tak jest i potem starają się w ten sposób „ładować baterie” – poprzez aktywność fizyczną właśnie. Tak więc piękne ciało zaczyna się w naszej głowie.
 

Jak Pani postrzega obiekty BUKOVINA Terma Hotel Spa? Czy spełniły Pani oczekiwania i wymagania pod kątem pobytu, treningów?
Muszę przyznać, z ręką na sercu, że to jest pierwszy wyjazd, podczas którego moja grupa cmoka z zachwytu ! Wszystkie jesteśmy zafascynowane miejscem, obsługą, warunkami. Każde nasze życzenie jest spełniane natychmiast. Ja osobiście jestem bardzo wymagająca i przyznaję szczerze, że po raz pierwszy podczas takiego wyjazdu z grupą nie mam się do czego przyczepić. Pyszne jedzenie, kapitalne baseny termalne, zabiegi w spa – wszystko na najwyższym poziomie! To bardzo mnie cieszy, bo ja organizując taki wyjazd, chcę żeby wszystkie uczestniczki były zadowolone, żeby wszystko było jak trzeba. Powtórzę się, ale po raz pierwszy podczas takiego wyjazdu zasypiam spokojnie i wiem, że kolejny dzień znów zakończy się sukcesem. Chylę czoła!


„Trener-killer”, czy też „kobieta-terminator” – tak się o Pani pisz i mówi. Z czego to wynika?

To jest dla mnie komplement (śmiech). Ja od swoich podopiecznych wymagam przekroczenia pewnych granic możliwości. W trakcie treningów motywuję kobiety do zrobienia czegoś, co jeszcze wczoraj mogło im się wydawać niewykonalne. Udowadniam im, że jednak można. Siła fizyczna, którą zyskują w czasie zajęć, miesza się z siłą mentalną, a to wszystko razem sprawia, że pojawia się satysfakcja: że dałam radę, że odniosłam swój mały sukces, że się przełamałam. Każdy trening danej osoby u mnie to jest jakiś sukces: że przeżyła, że nie zemdlała, że wyszła o własnych siłach i może wrócić na zajęcia następnego dnia (śmiech). Ja jestem kochana przed i po treningach, ale w trakcie już nie – wtedy cisnę, jestem ich najgorszym koszmarem. Ale na koniec ja też się cieszę z sukcesów moich podopiecznych i to mi daje pozytywnego kopa do pracy.

W marcu 2013 roku ma zamiar Pani wrócić do BUKOVINA Terma Hotel Spa. To prawda?

Oczywiście, jak najbardziej. Temat pojawił się spontanicznie podczas rozmów z uczestniczkami „Tygodnia metamorfozy”. Skoro kompleks jest tak fantastyczny i znam go już jak własną kieszeń, to czemu tu nie wrócić? Padło pytanie: kiedy? Okazało się, że w marcu są wolne terminy i niemal wszystkie uczestniczki tego programu przyjadą ponownie. Będzie nas jednak więcej, bo chcę poprowadzić dwie grupy po 20 osób, a jedną, jak to było teraz. Zainteresowanie jest ogromne i zdziwiłam się, że w okresie przedświątecznym, gdzie każdy z nas wpada w  zakupową gorączkę - udało mi się zebrać 20 pań.

Czy miała Pani okazję zwiedzić samą Bukowinę Tatrzańską, mimo wielu zajęć?
Niestety nie, ale wybrałam się na nordic walking, organizowany przez hotel i bardzo się z tego cieszę. To pokazuje bowiem, że BUKOVINA Terma Hotel Spa to nie miejsce, gdzie przyjeżdża się odpocząć leżąc przysłowiowym  plackiem, ale że obiekt organizuje gościom coś ekstra. Skorzystałam z tej oferty, po raz pierwszy w życiu zaznałam tej formy aktywności fizycznej i przyznaję, że to fajna sprawa.
 

Dziękuję za rozmowę.
Ja również, do zobaczenia w marcu!

Rozmawiał: Tomasz Gawędzki/BUKOVINA Terma Hotel Spa
Fot. TG

Aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie, Serwis wykorzystuje pliki cookies zapisywane w pamięci przeglądarki. Szczegółowe informacje na temat celu ich używania oraz możliwość zmian ustawień plików cookies znajdują się w Polityce prywatności.
Klikając AKCEPTUJĘ WSZYSTKIE, wyrażasz zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez Bukowiańskie Towarzystwo Geotermalne Sp z o.o., ul. Sportowa 22, 34-350, Bukowina Tatrzańska Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności). Zmiany ustawień plików cookies możesz dokonać w ustawieniach.

Zarządzaj ustawieniami dotyczącymi prywatności
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony

Pliki cookies niezbędne do działania usług dostępnych na stronie internetowej, umożliwiające przeglądanie ofert, dokonywanie rezerwacji, wspierające mechanizmy bezpieczeństwa m.in: uwierzytelnianie użytkowników i wykrywanie nadużyć.

Pliki cookies analityczne

Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika,

Pliki cookies marketingowe

Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich.

Twoje preferencje nie zostały jeszcze zapisane