Wielu rowerzystów chowa sprzęt do garażu zaraz po ostatnim sierpniowym weekendzie. Szkoda, bo na Podhalu najlepsze dopiero przed nimi. Wrzesień i październik przynoszą stabilną pogodę, przejrzyste powietrze i puste trasy. Doświadczenie wypożyczalni w Hotelu BUKOVINA to potwierdza - jesienią goście wracają z wycieczek wyraźnie bardziej zadowoleni.
Latem wąskie drogi Podhala bywają zatłoczone. Auta, autokary, piesi i rowerzyści naraz. Po sezonie ruch wyraźnie siada.
Do tego dochodzi temperatura. Upał to największy wróg dłuższej wycieczki rowerowej w górach, zwłaszcza na podjazdach, których w okolicy nie brakuje. Jesienią termometr pokazuje najczęściej od 10 do 18 stopni. To zakres, w którym organizm pracuje wydajniej i mniej się przegrzewa.
Dochodzą do tego widoki. Po letnich burzach powietrze bywa wyjątkowo klarowne, a z grzbietów wokół Bukowiny widać wtedy nie tylko Tatry, ale i Pieniny czy Babią Górę.
Poranki bywają mroźne, w kotlinach zalega mgła, a po południu słońce potrafi grzać jak w maju. Ta amplituda to główne wyzwanie w planowaniu wyjazdu.
Zasada jest prosta - najlepszy czas na wyjazd to godziny między dziesiątą a szesnastą. Wcześniej bywa zimno i wilgotno, później szybko zapada zmierzch. W połowie października słońce zachodzi około 17:30, więc dłuższą trasę trzeba planować z zapasem.
Czy wiesz, że...
Wrzesień bywa na Podhalu bardziej słoneczny niż lipiec. Odpowiada za to wyż jesienny, utrzymujący się nad południową Polską przez wiele dni z rzędu. W górach złota polska jesień objawia się szczególnie wyraźnie.
Nie każda letnia trasa nadaje się na jesień. Leśne singletracki po deszczu zamieniają się w błotne rynny. Bezpieczniej postawić na utwardzone nawierzchnie i niższe wysokości.
VELO Dunajec - asfaltowa trasa przez Poronin, Białkę Tatrzańską i Nowy Targ aż nad Jezioro Czorsztyńskie. Jesienią praktycznie pusta.
Dolina Chochołowska - około 7 kilometrów szutru z Siwej Polany do schroniska. Modrzewie żółkną tu zwykle w drugiej połowie października.
Wierch Przedomiański - około 5 kilometrów dróg szutrowych ze startem w centrum Bukowiny. Idealne na przedpołudnie.
Szlak Architektury Drewnianej - spokojna jazda przez podhalańskie wsie, m.in. przez Chochołów.
VELO Czorsztyn - pętla wokół Jeziora Czorsztyńskiego, około 40 kilometrów od hotelu, płaska i przyjazna początkującym.
Szczegółowy przegląd znajduje się w osobnym tekście o trasach rowerowych w pobliżu Hotelu BUKOVINA. Osobno opisana została też Dolina Chochołowska, którą można pokonać pieszo, rowerem albo kolejką.
Warstwy to podstawa, którą powtarza każdy doświadczony kolarz górski. Bielizna termoaktywna, warstwa izolacyjna, wiatroszczelna kurtka na wierzchu. Ta ostatnia jest kluczowa, bo na zjeździe chłód szybko zamienia się w wyziębienie.
Do tego rękawiczki z pełnymi palcami i cienka czapka pod kask. Przy 12 stopniach i prędkości 40 km/h temperatura odczuwalna spada poniżej zera. Pomocna okazuje się jesienna checklista pakowania w góry.
To warto wiedzieć:
Jesienią zdecydowanie warto zabrać na trasę termos z ciepłym napojem. Organizm w chłodzie traci wodę równie szybko jak latem, ale pragnienie odczuwamy słabiej. Odwodnienie w niskich temperaturach bywa więc podstępne.
Podjazdy pod Tatrami są strome i długie. Kiedy dnia jest mniej, tempo zaczyna mieć znaczenie. Rowery ze wspomaganiem elektrycznym pozwalają pokonać ten sam dystans szybciej, bez ryzyka powrotu po zmroku. Doceniają je nie tylko seniorzy, ale i rodziny o zróżnicowanej kondycji. Hotelowa wypożyczalnia oferuje rowery górskie z klasycznym napędem oraz modele elektryczne, a także kaski i foteliki dziecięce.
Dwie uwagi praktyczne. Wspomaganie jedynie wspiera pedałowanie i nie zastępuje rowerzysty. W chłodzie pojemność akumulatora spada nawet o kilkanaście procent, więc deklarowany zasięg lepiej traktować z rezerwą.
Mokre liście na asfalcie są śliskie jak lód, zwłaszcza na zakrętach zjazdowych. Ciśnienie w oponach warto obniżyć o 0,2-0,3 bara. Światła przestają być dodatkiem - mgła potrafi zapaść w dolinie w kwadrans.
Numer ratunkowy TOPR to +48 601 100 300. Warto mieć go w telefonie razem z powerbankiem, bo zimno skraca czas pracy baterii. Więcej wskazówek zebrano w tekście o szlakach widokowych wokół Bukowiny Tatrzańskiej, z których część da się pokonać na dwóch kółkach.
Po czterech godzinach w siodle mięśnie domagają się swojego. Tu Bukowina Tatrzańska ma przewagę nad innymi kierunkami. Goście hotelu schodzą z pokoju prosto do Term BUKOVINA w szlafroku, bez wychodzenia na zewnątrz.
Woda termalna osiąga mineralizację do 1,7 g/dm³ i zawiera 28 składników mineralnych, przy temperaturze 30-38°C. Ciepła kąpiel po wysiłku rozluźnia mięśnie i przyspiesza powrót do formy. Więcej o zabiegach w materiale o regeneracji dla sportowców po dniu na szlaku.
Dwa lub trzy dni wystarczą na dwie różne trasy i saunę. Taki plan dobrze łączy się z jesiennym weekendem we dwoje, ale sprawdza się też w wersji rodzinnej czy w gronie znajomych. Aktualne propozycje zebrano w przeglądzie pakietów pobytowych, a szerzej temat rozwija artykuł o aktywnym wypoczynku w Hotelu BUKOVINA.
Przy sprzyjającej pogodzie da się jeździć do początku listopada, a niżej nawet dłużej. Granicą jest zwykle pierwszy trwały opad śniegu.
Tak, wypożyczalnia działa poza sezonem letnim. Dostępne są rowery górskie z klasycznym napędem oraz rowery elektryczne, a także kaski i foteliki dla dzieci.
Tak, przejazd jest legalny. Za wjazd rowerem pobierana jest dodatkowa opłata poza biletem do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ze względu na ostre kamienie potrzebny jest rower górski lub crossowy.
Najlepiej sprawdzają się VELO Dunajec i VELO Czorsztyn - obie płaskie i asfaltowe. Krótszą opcją jest szlak wzdłuż rzeki Białki.
W ciągu dnia temperatura mieści się zwykle między 10 a 18 stopniami, co przy wysiłku jest komfortowe. Problemem bywają zjazdy i poranki, stąd ubiór warstwowy.
Goście hotelu mają nieograniczony dostęp do basenów Term BUKOVINA w cenie pobytu. Zabiegi w strefie Wellness BUKOVINA rozliczane są osobno.