Tatrzańskie wodospady to jeden z tych widoków, których nie da się zapomnieć. Huk spadającej wody, unosząca się w powietrzu mgiełka, a w słoneczny dzień tęcza pośród rozproszonych kropli – to spektakl, po który naprawdę warto wybrać się na szlak. Dobra wiadomość jest taka, że kilka najpiękniejszych z nich leży w zasięgu jednodniowej wycieczki z Bukowiny Tatrzańskiej. W Hotelu BUKOVINA często doradzamy gościom, jak rozplanować taki dzień. Poniżej znajdziesz przegląd wodospadów wartych zobaczenia oraz garść praktycznych wskazówek.
Siklawa, nazywana też Wielką Siklawą, to największy wodospad w polskich Tatrach. Woda spada tu z progu o wysokości około 65–70 metrów, na tak zwanej Ścianie Stawiarskiej, która oddziela Dolinę Pięciu Stawów Polskich od Doliny Roztoki. W zależności od poziomu wody w Wielkim Stawie kaskada potrafi rozdzielić się na dwie, trzy, a czasem nawet cztery strugi.
Najpopularniejsza trasa zaczyna się na Palenicy Białczańskiej. Idziemy czerwonym szlakiem obok Wodogrzmotów Mickiewicza, a potem skręcamy w zielony przez Dolinę Roztoki. Dojście pod wodospad zajmuje około 2 godziny 40 minut, więc to typowo całodzienna wyprawa. Wielu turystów łączy ją z odwiedzeniem tatrzańskich stawów i jezior w samej Dolinie Pięciu Stawów Polskich.
Wodogrzmoty Mickiewicza to seria efektownych kaskad na potoku Roztoka. Leżą przy drodze do Morskiego Oka, około 50 minut marszu od Palenicy Białczańskiej. To miejsce ma swój charakterystyczny rys: słychać je z daleka, jeszcze zanim wyłonią się zza zakrętu. Dla wielu osób są obowiązkowym przystankiem i okazją do zrobienia kilku zdjęć.
Najwygodniej połączyć je z dłuższym wyjściem. To trasa na Morskie Oko wiedzie właśnie obok Wodogrzmotów, a stąd odbija też szlak w stronę Siklawy. Jeśli planujesz fotografować wodę w ruchu, zerknij do naszego zestawienia najpiękniejszych miejsc do fotografowania w Tatrach.
Czy wiesz, że…
Siklawa jest największa w Polsce, ale nie najwyższa w całych Tatrach? Wyższa jest Ciężka Siklawa po stronie słowackiej, mierząca około 100 metrów. To kolejny powód, by potraktować Bukowinę jako bazę wypadową na Słowację.
Nie każdy wodospad wymaga całodziennej wyprawy. Siklawica w Dolinie Strążyskiej to propozycja zdecydowanie łagodniejsza, dostępna nawet dla rodzin z dziećmi. Po dojściu do Doliny Strążyskiej, co zajmuje około 40 minut, można podejść pod sam wodospad spływający ze stoków Giewontu. Trasa jest krótka i mało wymagająca, więc świetnie sprawdza się jako łatwy szlak w Tatrach na pół dnia. To także jedno z miejsc, które bez trudu można odwiedzić z dziećmi.
Wodospady są najpiękniejsze, gdy szlaki bywają jednocześnie najbardziej śliskie. Mokre skały i bryzga wody potrafią dać się we znaki, dlatego przed wyjściem warto pomyśleć o ekwipunku. Oto, o czym pamiętać:
Buty trekkingowe z antypoślizgową podeszwą – w pobliżu kaskad podłoże bywa zdradliwe.
Kurtka przeciwdeszczowa – ochroni nie tylko przed deszczem, ale i przed wodnym pyłem.
Zapas wody i przekąsek – dojście do Siklawy to kilka godzin marszu.
Naładowany telefon i powerbank – z zapisanym numerem alarmowym TOPR: +48 601 100 300.
Wczesny start – im wcześniej ruszysz, tym większa szansa na wodospad niemal dla siebie.
Więcej zasad bezpiecznego planowania wyjścia opisujemy w poradniku o ABC bezpieczeństwa w górach.
Lokalizacja Hotelu BUKOVINA realnie skraca dojazdy. Na Palenicę Białczańską, skąd ruszają trasy do Wodogrzmotów, Siklawy i Doliny Pięciu Stawów, dojedziesz w około 15–20 minut. Dolina Strążyska leży niedaleko Zakopanego, więc także mieści się w zasięgu krótkiego wypadu. Taki układ pozwala spokojnie połączyć dzień na szlaku z odpoczynkiem w hotelu. Jeśli lubisz spędzać czas w ruchu, sprawdź też inne nasze pomysły na aktywny wypoczynek.
To warto wiedzieć:
Wodospady prezentują się najokazalej po obfitych opadach, w słoneczny dzień. Wtedy nad kaskadami pojawiają się tęcze. Pod sam próg Siklawy nie należy jednak podchodzić – mokra skała jest bardzo śliska, a wodospad lepiej podziwiać z bezpiecznej odległości.
Po kilku godzinach marszu nogi domagają się odpoczynku. Hotel BUKOVINA tworzy wspólny kompleks z Termami BUKOVINA, więc po powrocie wystarczy przejść z pokoju prosto do term, już w szlafroku. Ciepła woda termalna łagodzi napięcie mięśni i przyspiesza powrót do formy.
Jeśli chcesz pójść o krok dalej, warto sięgnąć po masaż w Wellness BUKOVINA. O tym, dlaczego regeneracja po dniu na szlaku jest tak ważna, piszemy szerzej w osobnym artykule.
To Siklawa, zwana też Wielką Siklawą, o wysokości około 65–70 metrów. Spada z progu Ściany Stawiarskiej, oddzielającej Dolinę Pięciu Stawów Polskich od Doliny Roztoki.
Najpopularniejsza trasa startuje na Palenicy Białczańskiej i prowadzi obok Wodogrzmotów Mickiewicza, a następnie zielonym szlakiem przez Dolinę Roztoki. Dojście zajmuje około 2 godzin 40 minut, więc to całodzienna wycieczka.
Leżą na potoku Roztoka, przy drodze do Morskiego Oka, około 50 minut marszu od Palenicy Białczańskiej. Słychać je z daleka, jeszcze zanim się je zobaczy.
Tak, choć z rozwagą. Wodogrzmoty Mickiewicza i Siklawica w Dolinie Strążyskiej są stosunkowo łatwo dostępne. Siklawa to już całodzienna wyprawa, lepsza dla starszych, wprawionych w marszu dzieci.
Najokazalej prezentują się po obfitych opadach, w słoneczny dzień, gdy nad kaskadami tworzą się tęcze. Wczesny start to dodatkowo mniej turystów na szlaku.
Na Palenicę Białczańską, skąd ruszają trasy do Wodogrzmotów, Siklawy i Doliny Pięciu Stawów, z Hotelu BUKOVINA dojedziesz w około 15–20 minut.